Dlaczego na początku podchodziliśmy sceptycznie do funduszy unijnych?

Wejście Polski do Unii Europejskiej nastąpiło w 2004 roku i od tego momentu mieliśmy możliwość korzystania z funduszy europejskich, przeznaczonych na rozwój społeczności lokalnych, miast i własnych działalności. Na wsparcie od samego początku mogły liczyć także gospodarstwa rolne. Jednakże przez ten początkowy okres większość z nas podchodziła do tematu raczej sceptycznie. Skąd brało się takie nastawienie? Przede wszystkim z mentalności. Byliśmy przyzwyczajeni do panującej wokół nas biedy, ciągłego braku pieniędzy, możliwości wiecznego narzekania na zły los. Z drugiej strony nikt nie wierzył, że pieniądze można dostać za darmo, bo przecież panuje powszechne przekonanie, że „dziś nikt nic ci nie da”. Ale fundusze unijne to tak naprawdę inwestycja. Zazwyczaj przyznawane są projektom nastawionym na modernizację i prowadzenie działalności w zgodzie ze środowiskiem. Dziś coraz więcej osób zdaje sobie z tego sprawę, a dowodem są często spotykane na polskich wsiach tablice informacyjne o realizacji projektu dzięki funduszom.